ZAMYŚLENIA NIEDZIELNE (02.06.2019)

Czterdzieści dni po zmartwychwstaniu i ukazywaniu się apostołom w celu umocnienia ich wiary, Jezus wstępuje do nieba. Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego jest pamiątką triumfalnego powrotu Syna do Ojca w niebie – celu naszej ziemskiej pielgrzymki. Według Dziejów Apostolskich, miejscem wniebowstąpienia Chrystusa była Góra Oliwna. Na tym miejscu w 378 r. wybudowano kościół z otwartym dachem, aby upamiętnić unoszenie się Chrystusa do nieba.

Po tych słowach uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu... (Dz 1,9). Faktem wniebowstąpienia Jezusa kończy się pierwsza księga – Ewangelia według św. Łukasza – i zaczyna się druga księga jego autorstwa, czyli Dzieje Apostolskie. Stanowią one zatem kontynuację relacji o dziełach Jezusa dokonanych przez wybranych przez Niego apostołów, to znaczy za pośrednictwem Kościoła pierwotnego – apostolskiego. Wszystkie słowa i czyny Jezusa opisane w pierwszej księdze (Ewangelia) tworzą niezbędną podstawę i punkt odniesienia dla wielkiej misji Kościoła, o której opowie druga księga – Dzieje Apostolskie. Adresatem Ewangelii według św. Łukasza i Dziejów Apostolskich był tajemniczy „dostojny Teofil”. W najnowszej interpretacji egzegetów biblijnych imię greckie Teofil należy tłumaczyć jako „przyjaciel Boga”. W konsekwencji, adresatem dwutomowego dzieła św. Łukasza był „dostojny przyjaciel Boga”, którym był prawdopodobnie wysokiej rangi urzędnik rzymski Sergiusz Paweł, namiestnik Cypru jako prokonsul, wspomniany w czasie pierwszej podróży misyjnej św. Pawła Apostoła, którego uczniem i towarzyszem podróży był także św. Łukasz. Prokonsul, który jest określany jako człowiek roztropny (Dz 13, 7), wezwał Barnabę i Pawła, by posłuchać ich nauk. Po tym, jak fałszywy prorok żydowski i mag Bar-Jezus (Elimas) usiłował odwieść prokonsula od wiary i stracił na jakiś czas wzrok po proroczych słowach św. Pawła, Sergiusz Paweł uwierzył w nauki głoszone przez Pawła i Barnabę (Dz 13,12). Ze względu na jego wysoką pozycję zajmowaną w administracji rzymskiej miał on strategiczne znaczenie dla propagowania Dobrej Nowiny o Jezusie. Można zatem przypuszczać, że bezpośrednim adresatem był prokonsul Cypru Sergiusz Paweł, a pośrednio każdy chrześcijanin nawrócony z pogaństwa. Bo każdy, kto sięgał po to dzieło, mógł się czuć adresatem, jeśli tylko zechciał być „przyjacielem Boga”. Przyjmując tak określonego adresata, łatwo wytłumaczyć również charakter dwutomowego dzieła św. Łukasza i jego uniwersalizm (ks. Paweł M. Mucha). Św. Łukasz, nawrócony lekarz antiocheński i Grek z pochodzenia, zamierzał przedstawić swojemu adresatowi najpierwotniejsze dzieje Kościoła jako urzeczywistnienie słów pożegnalnych Jezusa: Będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi (Dz 1, 8).

Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? (Dz 1, 11). Po tym subtelnym, anielskim upomnieniu apostołowie najpierw oddali pokłon Jezusowi, który podniósłszy ręce błogosławił ich i został uniesiony do nieba, a następnie, z wielką radością wrócili do Jerozolimy, gdzie stale przebywali w świątyni, wielbiąc i błogosławiąc Boga (Łk 24, 50-53). Jerozolima stanowiła przestrzenny symbol ciągłości historii zbawienia między Izraelem a Kościołem, między czasami Jezusa a czasami Kościoła, tak jak jej osobowym ucieleśnieniem było grono „Dwunastu” i osoby uczestniczące w wydarzeniach Wielkanocy. Centralna rola miasta świętego w Łukaszowej wizji historii zbawienia podkreśla ciągłość między ludem pierwszego przymierza (Izrael) a ludem nowego i wiecznego przymierza (Kościół), szczególnie przez fakt, że Jerozolima jest historycznym miastem, które „zabija proroków” (Łk 13, 33-35; 18, 31; Dz 13, 27-28), będące równocześnie pierwszym miejscem pozyskiwania przez Ewangelię nowo nawróconych z „domu Izraela” (Łk 24, 47; Dz 2, 36-41; 3, 17-21), jak i wstępnym areopagiem rozpoczynającym chrześcijańską misję (zesłanie Ducha Świętego), nabierającą dynamiki i uniwersalnego charakteru pod wpływem kolejnych prześladowań i śmierci męczeńskiej św. Jakuba Młodszego i św. Szczepana (Dz 8, 2-3). Chociaż czas odnowienia Izraela („przywrócenie królestwa Izraela”) był nieznany, jego misja związana z czasami ostatecznymi, jako świadka namaszczonego Duchem Świętym, dokonuje się tutaj i teraz. Uczniowie Jezusa, w sposób szczególny „Dwunastu”, mają więc teraz pełnić rolę proroczej „Reszty” Izraela. Po otrzymaniu „mocy” od Ducha Świętego uczniowie Jezusa będą Jego świadkami nie tylko dla „domu Izraela”, lecz „aż po krańce ziemi”.

W imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jerozolimy. Wy jesteście świadkami tego... (Łk 24, 48). W zakończeniu swojej Ewangelii, tak jak na początku Dziejów Apostolskich, św. Łukasz podaje „eklezjologiczną” interpretację wydarzeń paschalnych. Przez krótki czas uczniowie Jezusa mają pozostać w Jerozolimie: Wszyscy oni trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa, i braćmi Jego (Dz 1, 14). Po otrzymaniu darów Ducha Świętego Boża Eklezja musi rozpocząć podróż po drogach świata – drogach Kościoła, głosząc dobrą nowinę o Jezusie Chrystusie, który trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa i siedzi po prawicy Ojca. Ziemska podróż Jezusa Chrystusa nie zakończyła się w „obłokach” (absolutna pustka), lecz w Sercu tego, którego kochał i nazywał swoim Ojcem.

Wniebowstąpienie to dzień wielkiej radości dla Kościoła powszechnego i dla całego rodzaju ludzkiego. Jezus Chrystus powrócił do swojego Ojca wraz z naturą ludzką, w której żył, walczył na ziemi i zwyciężył. Przyoblekł się w nią dla naszego zbawienia, kiedy zstąpił z nieba i za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem. W uwielbionej naturze Jezusa Chrystusa chwałę odbiera nie tylko człowiek, ale również całe stworzenie. Tajemnica wniebowstąpienia nie każe nam jednak odrywać naszych oczu od ziemi, lecz czynić ją sobie poddaną w ten sposób, aby budować „nową ziemię i nowe niebo”.

Tajemnica wniebowstąpienia ukazuje sens pracy i ludzkich wysiłków na ziemi, utwierdza chrześcijańską misję w świecie oraz otwiera horyzont nadziei do bycia tam, gdzie jest nasz Pan, Mistrz i Najświętszy Odkupiciel. Chrystus nie tylko zapewnił nas, że pozostanie z nami do końca świata, ale też pokazał nam jedyną, osobową i pewną drogę: Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie... (J 14, 6). Chrześcijanin jest zatem zobowiązany do twardego stąpania po ziemi w celu odnawiania jej oblicza, ale także ma obowiązek wpatrywania się w niebo, które z chwilą przyjęcia chrztu świętego stało się udziałem każdego z nas. Odtąd niebo stało się naszą ojczyzną oraz punktem odniesienia dla całej naszej aktywności i misji. „Nie szukaj gwiazd i bogów na ziemi. Szybuj wysoko. Masz skrzydła orła i anioła” (EK).

Profesor nadzwyczajny Istituto Superiore di Teologia Morale Accademia Alfonsiana – Rzym o. Edmund Kowalski CSsR